Planowanie w Bullet Journal – widok tygodniowy

doodlownik-widok-tygodnia-bullet-journal

W oryginalnym systemem Ryder Caroll uznał, że dniówki (czyli widok dziennej listy zadań) stanowią główny rdzeń Bullet Journal. W moim przypadku to rozwiązanie się nie sprawdziło, ponieważ mając wiele obowiązków czy spotkań w danym tygodniu, wolę widzieć je wszystkie po rozłożeniu na płasko notesu.

Początki – co warto i nie warto robić?

Moja droga z widokiem tygodniowym ewoluuje wraz ze mną. Na samym początku przygody z Bullet Journal, rozpisywałam dosłownie wszystko i wszędzie. Miałam kilka list, trackerów, tygodniówki, dniówki. Z czasem jednak zrozumiałam, że nie korzystam z nich tak często jak właśnie z prostego układu tygodniowego, trochę bardziej rozwiniętego miesięcznego oraz kilku ulubionych list. Tracker nawyków w ogóle się u mnie nie sprawdził i niestety najczęściej powodował frustrację. Dlatego też zmniejszyłam go do oznaczania tylko 3 najważniejszych dla mnie czynności: picia wody, godzin snu i publikacji na Instagramie  ; )

doodlownik-widok-tygodnia-bullet-journal-01

Zauważyłam jednak, że brakuje mi miejsca na zadania nieprzypisane do danego dnia tygodnia. Dlatego też kolejne tygodniówki postanowiłam stworzyć w układzie kalendarzowym, gdzie po jednej stronie wypisuję listę zadań, a po drugiej rozpisuję cały widok tygodnia. Dodatkowym atutem dla mnie jest fakt, że znacznie mniej zadań umieszczam pod konkretną datą przez co zazwyczaj realizuję je w 100% i rzadko kiedy migruję na kolejne dni. Ma to zdecydowanie korzystniejszy wpływ na moje samopoczucie.

Rysowanie, a Bullet Journal

Szukając inspiracji w internecie na pewno spotkaliście się z dwoma kierunkami – minimalistycznym oraz ekspresyjnym. Ten drugi najczęściej wzbudza większe zainteresowanie i osoby początkujące obawiają się, że nie sprostają tej formie przekazu. Nie jest jednak ona obowiązkowa.

Wiele z nas po prostu lubi taką kreatywną aktywność, a poprzez ozdabianie notesu, rysowanie w nim, przyklejanie biletów czy zdjęć upamiętniających jakieś wydarzenia, relaksuje się i odpoczywa.

Zresztą część tych pięknych prac nie jest wcale taka trudna w wykonaniu! W poniższym filmie pokazuję efektowny i zarazem prosty sposób na rysunek w Bullet Journal. Sami się przekonajcie : )

Na filmie użyłam:

– notes i dodatki Devangari Art
– cienkopis Faber Castell 0,3
– brush pen Pentel Touch czarny

 

Lubicie ozdabiać swoje Bullet Journale czy preferujecie styl minimalistyczny?

Jeśli podoba Ci się post, zajrzyj także tutaj

6 komentarzy

  1. Ja prowadzę bullet journal, ale tak bardzo po swojemu i mało rysuję. Aby trochę wyżyć się kreatywnie i umilić patrzenie na notatki przyklejam sobie ozdobne naklejki i washi tape. To też dobre rozwiązanie jak się zupełnie nie umie, albo nie lubi rysować.

    1. Wykonanie własnego notesu daje wiele satysfakcji – wiem to z autopsji i gorąco polecam! 🙂 Szczególnie, że wtedy masz możliwość dostosowywania go do własnych potrzeb.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *